Według doniesień nowe dokumenty sądowe dostarczyły świeżych dowodów wskazujących, że amerykańska administracja ds. Egzekwowania narkotyków (DEA) jest stronnicza w procesie przeklasyfikowania marihuany, procedury nadzorowanej przez samą agencję.
Oczekiwany proces przeklasyfikowania marihuany jest uważany za jedną z najważniejszych reform polityki narkotykowej we współczesnej historii USA. Jednak z powodu zarzutów dotyczących uprzedzeń dotyczących DEA proces ten został teraz nieokreślony. Od dawna podejrzenia, że zdecydowanie sprzeciwia się przeklasyfikowaniu marihuany i manipulował procedurami publicznymi, aby zapewnić jej zdolność do odmowy przeniesienia z harmonogramu I do harmonogramu III zgodnie z prawem federalnym, zostały potwierdzone w trwającym procesie.
W tym tygodniu pojawiło się kolejne wyzwanie prawne między DEA i lekarzy w zakresie reformy polityki narkotykowej (D4DPR), grupy non -profit obejmującej ponad 400 lekarzy. Nowe dowody uzyskane przez sąd uzasadniają stronniczość DEA. Grupa lekarzy, wykluczona z procesu przeklasyfikowania marihuany, złożyła zarzuty 17 lutego w sądzie federalnym, koncentrując się na nieprzezroczystym procesie selekcji dla świadków wezwanych w celu złożenia zeznań na rozprawie przeklasyfikowania, pierwotnie zaplanowanego na styczeń 2025 r. W rzeczywistości ustawa, jeśli ustawa nie została zainicjowana, po raz pierwszy nie zostało zainicjowane przez D4DPR, nie udało się, że ustawa o tym, ustawa, nie udało się, ustawa, ustawa, ustawa, ustawa, ustawa, ustawa, ustawa, ustawa, ustawa, ustawa. wymagać od agencji wyjaśnienia jej działań.
Według „Business Business” dowody przedstawione w trwającej sprawie sądowej ujawniają, że DEA początkowo wybrała 163 wnioskodawców, ale na podstawie „kryteriów wciąż nejnown” ostatecznie wybrał tylko 25.
Shane Pennington, reprezentujący grupę uczestniczącą, przemawiał na podcastie, wzywając do apelacji wstępnej. Odwołanie doprowadziło do nieokreślonego zawieszenia procesu. Stwierdził: „Gdybyśmy mogli zobaczyć te 163 dokumenty, uważam, że 90% z nich pochodzi od podmiotów wspierających przeklasyfikowanie marihuany”. DEA wysłało 12 tak zwanych „listów naprawczych” do uczestników procesu przeklasyfikowania, prosząc o dodatkowe informacje o udowodnienie kwalifikowalności jako „osoby negatywnie dotknięte lub dotknięte proponowaną zasadą” zgodnie z prawem federalnym. Kopie tych listów zawartych w składkach sądowych ujawniają znaczne uprzedzenia w ich dystrybucji. Wśród 12 biorców dziewięć było istotami zdecydowanie przeciwni przeklasyfikowaniu marihuany, co wskazuje na wyraźną preferencję DEA dla prohibicjonistów. Tylko jedna litera została wysłana do znanego zwolennika przeklasyfikowania - Centrum Badań Cannabis Medicinal Cannabis (CMCR) na University of California w San Diego, który jest zasadniczo podmiotem rządowym. Jednak po tym, jak Centrum dostarczyło wymagane informacje i potwierdziło jego poparcie dla reformy, DEA ostatecznie odrzuciła jej udział bez wyjaśnienia.
Jeśli chodzi o listy zaradcze, Pennington zauważył: „Wiedziałem, że to, co widzimy z jednostronną komunikacją DEA, było tylko wierzchołkiem góry lodowej, co oznacza, że w tym procesie rozprawy administracyjnej były opecisty, które były zza skonfisji”.
Ponadto doniesiono, że DEA wprost odrzuciło wnioski o uczestnictwo u urzędników w Nowym Jorku i Kolorado, ponieważ oba agencje stosowane popierają przeklasyfikowanie marihuany. Podczas tego procesu DEA próbowało również pomóc kilkudziesięciu przeciwnikom reformy przeklasyfikowania marihuany. Znawcy branży opisują to jako najbardziej kompleksowe ujawnienie dotychczas działań DEA w procesie przeklasyfikowania. Sprawa, złożona przez Austina Brumbaugh z kancelarii Houston Coleman, jest obecnie poddawana kontroli w amerykańskim Sądu Apelacyjnym dla Dystryktu Columbia Circuit.
Patrząc w przyszłość, wynik tego przesłuchania może znacząco wpłynąć na proces przeklasyfikowania marihuany. Pennington uważa, że te rewelacje manipulacji zakulisowych wzmacniają jedynie sprawę reformy marihuany, ponieważ podkreślają poważne wady podejścia regulacyjnego. „To może tylko pomóc, ponieważ potwierdza wszystko, co ludzie podejrzewali” - zauważył.
Warto zauważyć, że te ustalenia i ujawnienia dotyczą poprzednich kierownictwa DEA pod rządami Anne Milgram. Od tego czasu administracja Trumpa zastąpiła Milgrama Terrance C. Cole.
Pytanie brzmi, w jaki sposób administracja Trumpa poradzi sobie z tymi zmianami. Nowa administracja musi zdecydować, czy kontynuować proces, który zyskuje zaufanie publiczne, czy przyjąć bardziej przejrzyste podejście. Niezależnie od tego należy dokonać wyboru.
Czas po: Mar-31-2025